AI i asystenci
Jak opisać firmę, wyznaczyć granice zadania i sprawdzić wynik, żeby asystent nie zgadywał. Pokazuję też, kiedy warto połączyć kolejne kroki w automatyzację.
Buduję publicznie
Dokumentuję procesy, które sam testuję - od marketingu i automatyzacji po trening, sen i badania. Bez zachwytu nad każdym narzędziem i bez udawania, że technologia rozwiązuje wszystko.
Cześć, jestem Nataniel. Prowadzę własną firmę i codziennie sprawdzam, które zadania warto oddać AI, a które nadal wymagają mojego doświadczenia i decyzji. Buduję asystentów, łączę narzędzia przez API i porządkuję procesy, które wcześniej wymagały wielu ręcznych kroków.
Na tej stronie opisuję nie tylko gotowe rozwiązania, lecz także drogę do nich: kontekst, błędne założenia, poprawki i wynik. Ten sam sposób pracy przenoszę na zdrowie - zbieram dane z treningów, snu i badań, żeby patrzeć na trend zamiast pojedynczego pomiaru.
AI nie zastąpiło mnie. Zastąpiło połowę tego, czego nie powinienem robić - i zostawiło mi tę drugą połowę, w której mam coś do dodania.
Jak opisać firmę, wyznaczyć granice zadania i sprawdzić wynik, żeby asystent nie zgadywał. Pokazuję też, kiedy warto połączyć kolejne kroki w automatyzację.
Jak przełożyć dane z kampanii, rozmów i sprzedaży na jedną decyzję do wdrożenia. Bez raportów, które dobrze wyglądają, ale nie zmieniają działania.
Jak porządkuję dane z treningów, snu i badań, żeby widzieć zmianę w czasie. AI pomaga zebrać obserwacje, ale nie zastępuje diagnozy ani specjalisty.
Jeden temat przechodzi przez stały proces: wybór tezy, przygotowanie treści i grafiki, kontrola zgodności z głosem marki. Pokazuję, gdzie człowiek nadal decyduje.
Treści, sprzedaż, opinie i reklama mają osobnych asystentów. Każdy korzysta tylko z potrzebnych plików i kończy pracę w ustalonym formacie, więc błąd łatwiej znaleźć.
Skrypty pobierają dane z Google Ads i Meta Ads w tym samym układzie. Mogę zestawić koszt z jakością zapytań i dopiero wtedy zdecydować, gdzie zmienić budżet.
Dane z zegarka i badań trafiają do jednego miejsca. Widzę trend zamiast pojedynczego pomiaru, a plan zmienia się dopiero wtedy, gdy trend to uzasadnia.
Zapisuję punkt wyjścia, przebieg i ograniczenia. Bez poprawiania historii po fakcie.
Rząd USA wyłączył najlepszy model AI. Trzy dni po premierze.Zniknął dla całego świata z dnia na dzień. Po trzech tygodniach wrócił, ale nie dla wszystkich. Rozkładam historię i wyciągam wnioski dla każdego, kto buduje na AI.Czytaj całość
Policzyłem, ile godzin naprawdę oddały mi automatyzacje.Zestawienie za kwartał: co miało oszczędzać czas, a co tylko wyglądało nowocześnie.wkrótce
Coach longevity czyta moje badania. Co zmienił po trzech miesiącach.Trzy zmiany w protokole, które wyszły z danych, a nie z artykułów.wkrótce Piszę, jakie dane dostał asystent, co zrobił i gdzie musiałem poprawić wynik. Jeśli materiał można wykorzystać u siebie, dołączam prompt, checklistę albo strukturę pliku.